niedziela, 30 grudnia 2012

Denko - grudzień 2012

Witajcie,
czy macie kosmetyki, których zaleganie Was denerwuje? 
szkoda ich wyrzucić, a z drugiej strony, nie mamy ochoty ich używać.
W grudniu postanowiłam zrobić czystki, i to co się da, raz na zawsze wykończyć.
Oto efekty moich kosmetycznych czystek:


                                                              a teraz, tak trochę dokładniej:
                                                                           
                                                                        TWARZ I ZĘBY


1. Sensodyne - PRO GLASUR - naprawdę przyzwoita, delikatna pasta. Polecam.

2. Blend-a-med - BIO fluoride - PROPOLIS - początkowo nie mogłam znieść jej mocno miodowego smaku, ale później było już ok. 

3. Queen Helene - Mint Julep Masque - maseczka miętowa - zużycie jej zajęło mi 1,5 roku, bywało, że byłam nią zachwycona, kiedy indziej rozczarowana. Uważam, że jest to mocna maska, dlatego nie polecałabym jej osobom z ostrymi zmianami trądzikowymi. Po jej zastosowaniu wskazany jest krem nawilżający, ponieważ przesuszona skóra, aby wrócić do normy, będzie produkowała więcej sebum. 

4. ZSK - Hydrolat cytrynowy - bardzo dobre zastępstwo dla toniku, hydrolat ma bardzo świeży cytrynowy zapach, ładnie odświeżał i rozjaśniał buzię. Uwielbiałam dodawać go do peelingów i masek samorobionych.

5. COLLISTAR - FUNDOTINTA TENUTA PERFETTA - bardzo mocno kryjący podkład, nie zmazywał się, nie znikał. kupiłam trochę za ciemny kolor, mieszałam go z Revlonem, myślę, że są do siebie podobne.

6. Bielenda - 2-fazowy płyn do demakijażu oczu - Bawełna - dobry.

7. Revlon - mój ulubieniec od lat, tę wersję z pompką miałam pierwszy raz, jestem zachwycona.

8. AURIGA - FLAVO C forte - to moje pierwsze serum w życiu. Zakochałam się w nim, wiem, że do niego powrócę. Szczerze polecam. Nic jeszcze tak dobrze i szybko, nie działało na moją buzię.

9. e-naturalnie.pl - Peeling enzymatyczny z owoców tropikalnych - moje odkrycie tego roku, cudo!

10. Bioderma - Sensibio H2O - uwielbiam, chociaż ostatnio coś mi się wydaje, że wolę jednak wersję Sebium. Testy trwają :)

11. Stara Mydlarnia - Jojoba & Melissa Organic Face Serum z Wit. E - cudowny zapach melisy, doskonałe opakowanie i pipetka, doskonale się spisywało dodawane po kilka kropel do masek.

12. Perfecta - hydrożelowe płatki pod oczy - wygładzające - kolagen i zielona herbata - ostatnio używany krem pod oczy okazał się jednak za słaby, wyraźnie widzę przesuszenie, po płatkach widziałam poprawę.

                                                                            WŁOSY


14. Mrs. Potters - balsam - ochrona koloru - ginkgo biloba + keratyna - uwielbiam te balsamy, wcześniej miałam aloesowy i również byłam zadowolona. Kiedyś nie wyobrażałam sobie, że można odżywką umyć włosy, tę można rewelacyjnie.

15. Yves Rocher - Tradition de Hammam - maseczka z glinką marokańską do twarzy i włosów - uwielbiam zapach tej serii Hammam, ale myślę, że nie jest warta 50zł. Alkohol denat w składzie powodował, że nie nakładałam jej na twarz, dlatego dodawałam ją do masek do włosów, ale zawsze w towarzystwie aloesu, kwasu hialuronowego i oleju.

16. GorVita - AloeVera - żel - w składzie ma roztwór leczniczej wody z Uzdrowiska Rabka, aloes, glicerynę, d-panthenol, alantoinę, myślę, że jest wart uwagi. Bardzo mi pomógł po wakacyjnym opalaniu, spisał się też dobrze dodawany do masek. Polecam.

17. Alverde - NUTRI - CARE - migdał i argan - odżywka - moje suche włosy ją uwielbiały.

18. Alverde - NUTRI - CARE - migdał i argan - szampon - dobry szampon z olejkami wysoko w składzie.

19. Khadi - henna orzechowy brąz - mam za sobą już jej 3 użycia, im dłużej ją stosuję, tym bardziej lubię. Ale trzeba pamiętać o intensywnym nawilżaniu przed i po hennie. 

20. Scandic Plus - water mask - maska nawilżająca z ekstraktem z owoców - nic specjalnego.

21. Masełko MIX - moje samorobione -doskonałe do stóp, rąk. Dodane do masek do włosów - spisało się rewelacyjnie. Dalej będę eksperymentować.

22. Jantar - wcierka - lubię jej działanie, uwielbiam za zapach :)

23. BabyDream - żel do mycia ciała - bardzo go lubię, tak jak Facelle można umyć nim wszystko.

24. Scandic Plus - protein mask - odżywka z proteinami jedwabiu - idealna do wzbogacania, jest gęsta, taka neutralna.

25. BingoSpa - maska do włosów - proteiny kaszmiru i kolagen - mam wielką słabość do masek z BingoSpa, wzbogacałam ja i stosowałam przed myciem. Polecam.

26. Delhaize - ocet malinowy - stosowałam go do płukanek, spisał się w tej roli lepiej niż jabłkowy.

27. Mazidła - olej kokosowy - wspaniały zapach, doskonały nawilżacz.

28. Alepia - szampon ALEP z Aleppo z olejkiem Nigella - trudny i specyficzny szampon, napiszę o nim oddzielną notkę.

                                                                       CIAŁO 
29. ISANA - mydło w płynie - mleko i miód - ok, mydło jak mydło.

30. Bielenda - masło do ciała - granat - delikatny zapach, dobrze nawilżał, szczególnie uwielbiały je moje stopy i ręce - ale to przez parafinę.

31. BeBeauty - odżywczy krem do rąk - był ok., ale nic specjalnego.

32. Jantar - sól mineralno-bursztynowa - uwielbiałam kąpiele z nią, intensywnie barwi wodę na pomarańczowo i ten piękny zapach, specyficzny dla linii bursztynowej.

33. BabyDream - dobra oliwka, olejowałam nią włosy, ale głównie stosowałam ją jako dodatek do kąpieli.

34. Nivea - pielęgnacyjny olejek pod prysznic - pod prysznic jest ok, ale do wanny wolę dodać odrobinę prawdziwego oleju/oliwki. 

35. Joanna - z apteczki babuni - Kąpiel solankowa - jodowo-bromowa -o zapachu leśnym - duże opakowanie (700ml) przyjemności i orzeźwienia. Na mnie działała energetyzująco. Polecam. 

36. Balea - olejek do kąpieli - tyle się o nim naczytałam, jednak wolę Nivea.

                                                                        INNE

37. Avon - serum na suche i zniszczone końcówki - oj zalegało ono u mnie już bardzo długo, nie chcę zawartym z nim alkoholem wysuszać i tak już suchych włosów.

38. HAKURO - H51 - pędzel - mam go zaledwie 2 miesiące, użyłam może z 5 razy i się rozkleił, włoski wychodzą z niego całymi kępami. Jestem zła. 

39. Essence - pomadka nr 53 - złamała mi się już w dniu zakupu, męczyłam się z jej używaniem, ale już nie mam siły.

40. Essence - zestaw do stylizacji brwi - niby ok, ale jednak za dużo w nim rudości. Zdecydowanie bardziej wolę paletkę z Catrice.

41.Miód pszczeli - wielokwiatowy - gdy odstawiłam słodyczy, miałam kilka ciężkich dni, przyzwyczajony organizm domagał się cukru, łyżka miodu i było lepiej. Uwielbiałam jego smak.

Uff, ale tego dużo, nawet nie wiecie, jak mi ulżyło.
całuję 
kosodrzewina79


piątek, 28 grudnia 2012

Ulubieńcy roku 2012 - włosy




             Kolor

             Wcierka 

      Olej

        Szampon

        Odżywka myjąca

  Maska stosowana przed myciem/ wzbogacana

   Maska/odżywka - stosowana na skalp

        Odżywka

       Maska

       Dodatki do masek

 

Zabezpieczenie/odżywki b/s

Dzisiaj, tak bez słów - jest to moje podsumowanie ok. 10 miesięcznej pielęgnacji.

całuję
kosodrzewina79

czwartek, 27 grudnia 2012

NaturVital - Sensitive - maska aloesowa - recenzja

Witajcie,
przychodzę do Was dzisiaj z krótką recenzją maski aloesowej z NaturVital, którą możemy dostać jedynie w drogerii Natura za ok. 25zł.



Na maskę trafiłam zupełnie przez przypadek, szukałam serii aloesowej MYPA, ale ekspedientka poinformowała mnie, że niestety ta, została już wycofana, ale jej "następcą" jest właśnie NaturVital.
I tak oto stałam się posiadaczką powyższej maski.

O samej masce nie możemy zbyt wiele poczytać, ponieważ na opakowaniu widnieje błędnie naklejona informacja - o odżywce szałwiowej :(


                                             Ale to, co mnie w niej zauroczyło to skład:

Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient tłusty, zapobiega odparowywaniu wilgoci z powierzchni włosa), Aloe Barbadensis Leaf Juice (sok z liści aloesu, wspaniale nawilża i poprawia mikrokrążenie skalpu), Cetyl Esters (emolient tłusty), Glycerin (gliceryna), Juniper Communis Fruit Extrat (ekstarakt z owoców jałowca - doskonały na skalp), Behetrimonium Chloride, Panthenol, Cetrimonium Chloride, Parfum: Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Cl 7789




Co z tym składem? - maska jest mieszanką tłustych, dobrych! alkoholi, soku z aloesu, gliceryny ekstraktu z jałowca i pantenolu - dla mnie bomba!

Opakowanie -poręczna, zielona puszka z ciekawym wieczkiem, które można tradycyjnie odkręcić lub po prostu otworzyć:


Zapach: typowo aloesowy - świeży i kwaśny,

Konsystencja - biała i bardzo gęsta maska, gdy bawiłam się wzbogacanie innych masek i trochę przesadziłam z płynnymi półproduktami, wystarczyło, że dodałam łyżkę tej maski i wszystko trzymało się na włosach, a nie z nich spływało,


Moje włosy - długie, naturalnie kręcone, wysokoporowate, suche i bardzo łatwo puszące się, szybko się odkształcają, od pół roku już tylko henna - orzechowy brąz + w 95% pielęgnacja bez silikonów, która zdecydowanie służy moim włosom - wydobywa ich blask i skręt.

Działanie na moich włosach:

- fantastycznie nawilża - moje zazwyczaj suche włosy były wręcz wilgotne od nawilżenia
- doskonale zmiękcza
- dodaje włosom blasku, a o to bardzo ciężko włosom kręconym
- włosy były bardzo elastyczne, fantastycznie się kręciły (to efekt dobrego nawilżenia)
- posiadaczki włosów wysokoporowatych, kręconych powinny z nią uważać w upalne dni, humekanty + upały/wysoka wilgotność = puch, wtedy trzeba do maski dodać oleju - sprawdziłam!
- uważam, że moim włosom najlepiej służy ona w okresie od jesieni do wiosny 
- uwielbiam maski, które swoją konsystencją, tak otulają moje włosy - ta była w tym mistrzem,
- polecam dodawać ją do masek proteinowych i emolientowanych, po prostu bawmy się nią! (u mnie rewelacyjnie sprawdzała się z maskami Joanny z Apteczki Babuni - jajeczną i z miodem i mlekiem)

Jej jedyny minus to dostępność - od wielu tygodni, nawet miesięcy nie widziałam jej w Naturze :(


moje włosy po 30 minutach z maską

                              
                                      Próbowałam uchwycić je w ruchu, ale średnio wyszło:






Z całego serca polecam!
całuję 
kosodrzewina79

wtorek, 25 grudnia 2012

Denko - listopad 2012

Witajcie,
przyszła pora na bardzo spóźnione listopadowe denko. Jest tego sporo, dlatego zaczynamy.


     plan był trochę inny, 
nie udało mi się zużyć 6 wyznaczonych produktów, 
ale za to wykończyłam kilka spoza listy




                                                                                  TWARZ

1. Biochemia Urody - Puder bambusowy - było to moje 3 opakowanie, jestem jego działaniem zachwycona, doskonale matuje moją skórę, wklepuję/wciskam go puszkiem. Kolejne opakowanie już kupione. Szczerze polecam!

2. Perfekta - antybakteryjna maseczka na twarz, oczyszczająca - gruszka + glinka termalna - maseczka jak maseczka, krzywdy mi nie zrobiła, ale nic specjalnego też nie.

3. Apis - Optima - krem aktywnie nawilżający z minerałami z Morza Martwego i kwasem hialuronowym - ciekawy krem o naprawdę dobrym składzie, bałam się czy do mojej tłustej skóry przypadkiem nie za bogatym, okazało się, że jest fantastyczny w połączeniu z kroplą żelu hialuronowego, wybranego oleju, doskonale spisał się nakładany na serum Flavo C. Stosowałam go na noc, na jesienno-zimowe miesiące jest rewelacyjny. Polecam! Już wiem, że do kremów z Apisu będę wracała, teraz zaciekawił mnie witaminowy i do cery tłustej.

4. ORGANIQUE - maska algowa - oczyszczająca - terapia przeciwtrądzikowa - uwielbiam ten rodzaj maseczek, wiem, że wymagają one trochę więcej pracy związanej z przygotowaniem, ale myślę, że warto.
Mam jeszcze 3 inne rodzaje - owocowe, oczywiście dam znać jak się spiszą. Więcej TU.

5. ZSK - Hydrolat z zielonej herbaty - od wielu miesięcy nie stosuję toników, zastąpiłam je hydrolatami, którymi z powodzeniem mieszam proszkowe maski i peelingi. działanie tego oceniam jako średnie. Zachwycona jestem hydrolatem oczarowym, rozmarynowym, szałwiowym, a ostatnio cytrynowym.

6. YVES ROCHER - 3 cytryny - płyn micelarny - długo nie mogłam się do niego przekonać, stał i czekał, sama nie wiem, na co, ale się doczekał i wcale nie był zły, ładny cytrynowy zapach, dobrze zmywał makijaż, dostałam go gratis do zakupów, myślę, że warto go przetestować.

7. Miss Sporty - Just Clear - transparentny tusz do rzęs - używam go od lat do "uczesania" brwi podczas porannego makijażu. Polecam.

8. TheraMed - pasta do zębów - uwielbiam te ich małe opakowania, generalnie staram się stosować delikatne pasty, ale raz na jakiś czas funduję moim zębom coś mocniejszego, ta pasta do tego sprawdza się rewelacyjnie. Zawsze chętnie do niej wracam.

                                                                                WŁOSY


 9. Receptury Babuszki Agafii - maska drożdżowa - gdy nakładałam ją na całe włosy - spulchniała mi je, rozluźniała skręt. Lubiłam stosować ją na skalp. Miała miły maślany zapach ze szczypta soli. Myślę, że jeszcze do niej kiedyś wrócę.

10. Bh Herb Club - Sandalwood - odzywka z olejem jojoba - miała mocny sandałowy zapach. Byłam z niej zadowolona. Więcej TU.

11. Organoque - ANTI-AGE - szampon o obłędnym zapachu. Cudowna aromaterapia. Delikatny, ale jednak tak samo jak maska puszył mi włosy.

12. Receptury Babuszki Agafii - naturalny ziołowy lotion do włosów - regeneracyjny -wodnista wcierka o świeżym ziołowym zapachu. Fantastycznie odżywiła i nawilżyła mi, dotychczas tak zaniedbywaną przeze mnie skórę głowy.

13. Receptury Babuszki Agafii - naturalny olej do włosów - wodnisty o jasnożółtym kolorze, na włosach spisywał się słabo, nie zauważyłam znaczącego nawilżenia, a nawet miałam wrażenie, że przesuszył mi włosy. Lepiej spisywał się, gdy był aplikowany na ciepło.

14. NAMI - Mleczna Kąpiel - Szampon na bazie serwatki mlecznej z ekstraktem z łopianu - mocny szampon o intensywnym mleczno-łopianowym zapachu. bardzo go lubiłam. Więcej TU.

15. Archipelag Piękna - Olej z nasion pietruszki tłoczony na zimno - stosowałam go jako dodatek do kremu, do maski na skalp, do maseczki na twarz. Po bardzo intensywnej kuracji olejem i pietruszką miałam ładniejszą/jaśniejszą skórę twarzy. Cebulki włosów - że tez były zadowolone. Myślę, że po wyczerpaniu zapasów, do niego powrócę. Więcej i więcej.

16. NaturVital - maska aloesowa - fantastycznie nawilża i wygładza włosy. Z pewnością do niej wrócę.

17. BingoSpa - maska do włosów - mleczna z elastyną - delikatna, mleczna maska, która wzbogacona olejem i glinką robiła z moimi włosami cuda.

18. Tołpa - regenerująca odżywka-maska odbudowująca -uwielbiam! zużyłam już 2 opakowania i rozglądam się za trzecim, nigdy mnie nie zawiodła. Polecam. Więcej.

                                                                               CIAŁO



19. BeBeauty - peeling do ciała - winogrono - bubel jakich mało, nie potrafiłam zrobić nim porządnego peelingu, próbowałam i na sucho i na mokro i nic, odetchnęłam z ulga, gdy się skończył.

20. Palmolive - żel pod prysznic z drzewem sandałowym i imbirem - ciekawy korzenny zapach, czasami mi przeszkadzał, następnego dnia go uwielbiałam, ale tak to już mam z intensywnymi zapachami, był gęsty i dobrze się pienił.

21. Facelle Sensitive - płyn do higieny intymnej - część przelałam do pustego opakowania no Lactacyd i będę testowała w tej roli, ale wiem, że jako żel do mycia twarzy i ciała spisuje się rewelacyjnie.

22. Rexona - Happy - jestem tej marcie wierna od lat.

23. Isana - żel pod prysznic z ekstraktem z jedwabiu - po testowaniu wielu, różnych płynów z Isany, ten jest moim numerem jeden. Dodatkowo duży plus za zapach.

24. HIPP - oliwka pielęgnacyjna - prosty skład, nigdy nie wyobrażałam sobie nakładania na ciało oliwki po kąpieli, ta oliwka zmieniła moje do tego podejście. Olejowałam nią włosy, ciało, gdy miałam ochotę na tłustą kąpiel - dolewałam jej do wody w wannie.

25. BeBeauty - Creme - kremowy żel pod prysznic - świeżo pachnący, gęsty i dobrze pieniący się żel. Niby wszystko ok, ale jednak mnie uczulił.

26. Isana - oliwkowe mydło w płynie - fajne, bo gęste i treściwe. Obecnie używam tego z miodem, jest słabsze od oliwkowego.

27. Lactacyd - emulsja do higieny intymnej - stosuję ja od lat i nigdy mnie nie zawiodła. Obecnie dałam szansę Facelle, zobaczymy jak się sprawdzi.

i jeszcze - sok z aloesu - dodawany do płukanek puszył mi włosy, ale uwielbiałam do dodawać do szklanki wody - tak na dzień dobry, fantastycznie oczyszczał i orzeźwiał.

Coś Wam wpadło w oko?
całuję
kosodrzewina79

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Miesiąc z życia moich włosów - podsumownie pielęgnacji listopadowej

Witajcie,
przyszedł czas na mocno spóźniony post o pielęgnacji włosów w listopadzie. Wzorem pielęgnacji październikowej przedstawię Wam kosmetyki, których używałam w listopadzie, dokładny plan kosmetyczny oraz wnioski, które z niej wyniosłam dla swoich włosów.

Październikowe plany na listopadową pielęgnację wyglądały następująco:


Oczywiście uległa ona zmianie, ale ostatecznie nie aż tak wielkiej (pokazuję kosmetyki, których użyłam przynajmniej 3 razy):




1.11.12
Wcierka – Agafii ziołowy lotion regeneracyjny
Olej – oliwka HIPP – na 5h
---------------------------------------------
Maska – BingoSpa  mleczna + Wit. B3 + żel aloesowy + gliceryna  - 3h
-----------------------------------------
Mycie – Organique ANTI-AGE
Maska – Tołpa

3.11.12 - rano
Mycie – Agafii na brzozowym propolisie
Maska – NaturVital aloesowa
Zabezpieczanie – Joanna b/s bawełna i mak
Stylizacja -  żel Isana pomarańczowy



4.11.12
Maseczka na skalp – Agafii maska drożdżowa + 1 łyżeczka ziół eclipta + 4 krople żelu hialuronowego
Olej – oliwka Hipp
Mycie – Agafii na brzozowym propolisie
Maska – Tołpa
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna
Stylizacja – Isana żel pomarańczowy


5.11.12
Maseczka na skalp – Agafii maska drożdżowa + eclipta + żel hialuronowy + olej z pietruszki
Olej – na włosy – oliwka Hipp – na 2h
----------------------------------------------------
Mycie – Mleczna Kąpiel z łopianem
Maska – Agafii – drożdżowa
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna
Stylizacja – Isana żel pomarańczowy






7.11.12 - wieczór
Mycie – szampon Organique ANTI-AGE
Odżywka – Bh Herb Studio z jojoba (denko)
Zabezpieczenie – Joanna b/s mleko i miód
Stylizacja – Isana żel pomarańczowy

10.11.12 – wieczór
Wcierka  - Agafii ziołowy lotion regeneracyjny
Maseczka na skalp – Agafii maska drożdżowa + eclipta  + 5 kropel olej z pietruszki
Olej – na włosy – oliwka Hipp – na 30min
--------------------------------------------------------
Mycie – szampon Organique ANTI-AGE (denko)
Maska – NaturVital aloesowa (denko)
Zabezpieczenie – Joanna b/s– mak i bawełna

11.11.12
Wcierka – Agafii ziołowy lotion regeneracyjny
Maseczka na skalp- Alverde odżywka brzozowa + eclipta + olej z pietruszki
Olej – BD różowy – 2h
---------------------------------------------------------
Mycie – szampon Mleczna Kąpiel łopianowy (denko) + hydrolat z zielonej herbaty + sok z aloesu
Maska – Tołpa (denko)



12.11.12
Wcierka – Agafii ziołowy lotion regeneracyjny – 1,5h
Mycie – szampon Alepia
Płukanka – octowa - jabłkowa
Odżywka – Alepia
Płukanka – octowa jabłkowa





13.11.12
Wcierka – Agafii ziołowy lotion regeneracyjny
Odzywka – Alepia – 2h
……………………………………
Mycie – szampon Alepia
Płukanka – octowa jabłkowa
Odzywka – Agafii balsam łopianowy

14.11.12
Maska na skalp – cebula + natka pietruszki + maska Agafii drożdżowa – 1h
Mycie – Alepia
Płukanka – octowa jabłkowa
Maska – Agafii drożdżowa

15.11.12
Mycie – Alverde Men
Maska – Agafii drożdżowa
Zabezpieczenie – Joanna b/s bawełna i mak





16.11.12
Mycie – Agafii sz. na brzozowym propolisie
Maska – Planeta Organica – ajurwedyjska – złota
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

17.11.12
Olej – ciepła oliwa z oliwek – na włosy i skalp – 2h
Mycie- Agafii sz. na brzozowym propolisie
Maska – Planeta Organica – ajurwedyjska- złota
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna



18.11.12
Olej – BDFM – 4h
Mycie – Agafii sz. na brzozowym propolisie
Odżywka – Agafii o. na brzozowym propolisie
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna


19.11.12
Mycie – Agafii sz. na brzozowym propolisie
Odzywka – Agafii na brzozowym propolisie
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

21.11.12
Mycie – Alverde argan i migdał
Odżywka – Alverde  argan i migdał
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

22.11.12
Wcierka – Agafii (denko)
Olej – Agafii (denko)
--------------------------------------------------------
Mycie – Alverde
Odzywka – Alverde
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna



24.11.12
Mycie – Mleczna kąpiel szampon jajeczny
Odżywka – Alverde argan i migdał
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

25.11.12
Wcierka – Jantar + hydrolat szałwiowy
Maska – Scandic Plus maska proteinowa + 2 łyżki oleju kokosowego + 0,5łyżki kwasu hialuronowego + 5kropel oleju pietruszkowego – 1h
-------------------------------------------------------------
Mycie – Alverde – argan i migdał
Odzywka – Alverde – argan i migdał
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna

27.11.12
Mycie – Alepia
Płukanka – ocet malinowy
Odzywka – Alepia
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna


28.11.12
Olej – Hipp – 5h
Mycie – Alverde – argan i migdał
Maska – Planeta Organica – złota
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna






30.11.12
Mycie – Agafii sz. na brzozowym propolisie
Odżywka – Agafii na brzozowym propolisie
Zabezpieczenie – Joanna b/s mak i bawełna


A plan na grudzień?


- chciałabym jeszcze raz dać szansę olejom nasyconym - kokosowy, shea, kakaowy
- postawić na pielęgnację przed myciem - maska przed myciem, wtedy może być ona bogatsza
- sprawdzić działanie glinki marokańskiej na moje włosy
- przekonać się do płukanek octowych - myslę, że będą one koniecznością w przypadku mycia szamponem Alepia
- oleje, oleje i jeszcze raz oleje!!!

całuję 
kosodrzewina79