wtorek, 4 grudnia 2012

Plany na denko - grudzień 2012

Witajcie,
dawno nie pisałam, chyba nawet czuję tremę.

Dzisiaj przychodzę do Was z moim planem na grudniowe denko (z denka listopadowego rozliczę się 
w najbliższych dniach).

Liczę się z tym, że zaraz pojawią się głosy - ile tego? Faktycznie, może i dużo, ale poza olejkiem Balea 
i płynem pod prysznic Alverde, reszta jest blisko denka. 
W listopadzie miałam zupełnego lenia jeżeli chodzi o nawilżanie ciała (chyba tylko raz użyłam masła do ciała), co widać zwłaszcza w produktach wytypowanych do denka w listopadzie, a które denka niestety nie ujrzały. Oczywiście przechodzą one na kolejny miesiąc.

Trzymajcie kciuki, ale wiadomo - nic na siłę. 
Uważam, że pielęgnacja jest miłym dodatkiem do życia, a nie jego sensem.
całuję
kosodrzewina79

12 komentarzy:

  1. To ja Ci pomogę ! :p :D
    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Uważam, że pielęgnacja jest miłym do datkiem do życia, a nie jego sensem." - mądre słowa, popieram :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. poważne plany :) ale jak faktycznie większość "na wykończeniu" to jak pozbędziesz się leia to dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosmetykow faktycznie duzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie sporo tego, powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. życzę powodzenia i czekam na podsumowanie grudniowego denka

    OdpowiedzUsuń
  7. powodzenia - sporo tego, ale mam nadzieję, że Ci się powiedzie :) będę śledzić Twoje poczynania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę powodzenia :) Ja mam do zdenkowania pokaźne ilości balsamów do ciała i na pewno mi się nie uda... (są to takie bez daty przydatności, tylko z zaznaczonym okresem 12 miesięcy od otwarcia i to 12 miesięcy i tak pewnie już minęło :/)

    OdpowiedzUsuń