czwartek, 1 listopada 2012

Denko - październik 2012

Witajcie,
 dzisiaj kilka słów o moim denku: 




                                                             tak wyglądał mój plan na denko:




jak widać wiele produktów udało mi się zużyć, 
ale są też i takie, w których nie dobrnęłam do dna, ponieważ:
- szampon i maski Organique - postawiłam na bardziej różnorodną pielęgnację, a nie wszystko jednej marki
- peeling BeBeauty - nie mogę się do niego przekonać, przechodzi na listopad
- olej Receptury babuszki Agafii - przechodzi na listopad


                                                                           A teraz po kolei:

                                                                         
                                                                        TWARZ I ZĘBY

1. Olej macadamia ZSK - kupiłam go z myślą o pielęgnacji twarzy w mieszance z żelem hialuronowym, w tej opcji spisał się dobrze, miałam ładnie nawilżoną twarz, ale zaobserwowałam niewielkie, ale jednak czarne zaskórniki.
Czy kupię ponownie: Nie wiem
ocena: 3+/5

2. Bioderma - Antybakteryjny płyn micelarny do oczyszczania twarzy Sebium H2O - z początku byłam nim rozczarowana, był znacznie mocniejszy niż ten czerwony Sensibio, jednak moje rozczarowanie zmieniło się w wielką miłość. Fantastycznie zmywa makijaż oczy i całej twarzy. 
Był to mój pierwszy krok w demakijażu. 
 Czy kupię ponownie: pewnie TAK
ocena: 4+/5 

3. Revlon - ColorStay - 180 - to już moje naprawdę "ente" opakowanie. To co mi w nim przeszkadza, to brak pompki, ale odcień i krycie mi to wynagradza. Paskudnie trudno go zmyć z pędzli.
 Czy kupię ponownie: TAK
ocena: 4/5 

4.Cattier - krem/żel do cery tłustej - fantastyczny żel do cery tłustej na letnie miesiące. 
 Czy kupię ponownie: TAK
ocena:4+/5 

5. Bioderma Sebium - peeling -żel peelingujący - żel z bardzo małymi, ale i bardzo ostrymi kryształkami. Gdy chciałam delikatniejszego oczyszczenia stosowałam go na wilgotną twarz, gdy chciałam mocnego zdzierania - stosowałam go na twarz suchą. 
Czy kupię ponownie:  NIE, przechodzę na enzymatyczne
ocena: 3+ /5 

6. Bioderma Sebium - maseczka do twarzy - wiązałam z nią duże nadzieje, niestety bardzo się rozczarowałam, do cery tłustej jest za słaba.
 Czy kupię ponownie: NIE 
ocena: 3-/5

                     (Gdy robiłam porządki w kosmetykach zdałam sobie sprawę, że te 3 kremy pod oczy   
                                       otwarte leżą u mnie już prawie 2 lata, czas się z nimi rozstać)

7. AA Ultra Odżywianie - krem odżywczo - nawilżający pod oczy - najlepszy z całej trójki - najtłustszy i mam wrażenie, że najbardziej odżywczy krem pod oczy, stosowałam go jedynie na noc.
 Czy kupię ponownie: kiedyś TAK
ocena: 4+/5 

8. Ziaja - aretina Q - lubiłam go, ładnie nawilżał i szybko się wchłaniał, idealny na dzień.
 Czy kupię ponownie: Nie wiem
ocena:4- /5 

9. Ava - Bio rotnik - aktywny krem pod oczy - wiązałam z nim duże nadzieje, z całej trójki był zdecydowanie najdroższy, nie zaobserwowałam żadnego działania. 
 Czy kupię ponownie: Nie
ocena: 3-/5 

10. Receptury Babuszki Agafii - Solna, organiczna pasta do zębów - niestety cena, mała objętość i słono-gorzki smak powodują, że nie mogę na jej temat wypowiedzieć się pozytywnie.
 Czy kupię ponownie: Nie
ocena: 2-/5 

11. Bell - Push Up Mascara - niby tak niepozorna maskara za ok. 9-10zł, a naprawdę okazała się dla mnie hitem. Ładna, mocna czerń, mała szczoteczka, która potrafi dotrzeć do każdego włoska. 
Czy kupię ponownie: TAK
ocena: 4+/5 

                                                                              
                                                                              WŁOSY


12. Joanna - Rzepa ampułki wzmacniające - do włosów przetłuszczających się, cienkich, delikatnych, ze skłonnością do wypadania - stosowałam ja z myślą o zmniejszeniu przetłuszczania skóry głowy,zahamowaniu wypadania oraz zagęszczeniu włosów, zwłaszcza na czubku głowy, gdzie tych włosów mam naprawdę mniej.
Zastosowałam dwie kuracje po 7 ampułek i jestem bardzo zadowolona. 
 Czy kupię ponownie: TAK
ocena: 4+/5 

13. Artego - szampon odbudowujący - skład przerażający, długi i chemiczny. jest to szampon o zapachu kisielu wiśniowego, czyli bardzo smakowity i orzeźwiający. Po prostu mył. 
 Czy kupię ponownie: NIE
ocena: 2/5 

14. Joanna - Z apteczki babuni - Maseczka jajeczna - zawiera ekstrakt z żółtka i olej rycynowy - to już moje kolejne opakowanie, bardzo ją za działanie i zapach.
 Czy kupię ponownie: TAK
ocena: 4/5 

15. Atrego - maska odbudowująca - zawiera olej jojoba i awokado, ale to jednak chemiczna maska. Fantastycznie unosiła włosy u nasady, była bardzo gęsta, a przez to wydajna. Ładnie zwiększała mi objętość włosów, ale też i poluźniała/spulchniała skręt.
 Czy kupię ponownie: NIE WIEM
ocena:3+ /5 

16/1. ZSK - Olej makadamia - z początku używałam go do twarzy, jednak później chciałam wykorzystać jego dobroczynne właściwości również na włosy, wspaniale nadawał się do wzbogacania masek. trochę drażnił mnie jego zapach - taki przypalony kurczak.
 Czy kupię ponownie: NIE WIEM
ocena: 3+/5 

17. Farmona - Jantar - Mgiełka do włosów nawilżająco - ochronna - uwielbiam zapach, ale obecność w składzie alkoholu - zaraz po wodzie - powoduje, że jako mgiełka do włosów jest u mnie zupełnie bez szans. Dodałam do niej dużo aloesu, pantenolu, NMF i moczyłam włosy przed nałożeniem bogatej/treściwej maski przed myciem włosów.
 Czy kupię ponownie: NIE
ocena: 2/5 

18. Artego - stylibg tools - twist up - krem modelujący do modelowania skrętu włosów - bomba silikonowa, miała chwile wzlotów i upadków, ale ostatecznie nie byłam z niej zadowolona.
 Czy kupię ponownie: NIE
ocena: 2+/5

                                                                             
                                                                           CIAŁO


19. Lirene - żel + oliwka pod prysznic - oliwka z mango - z ta oliwką to bym nie przesadzała, po prostu jest to delikatnie i przyjemnie pachnący, bardzo gęsty płyn pod prysznic. Moje serce podbił zapachem i wydajnością.
 Czy kupię ponownie: TAK
ocena: 4+/5 

20. Adidas - nawilżające mleczko pod prysznic dla kobiet - jeden z moich ulubionych żeli pod prysznic, kupiłam go już wielokrotnie, gęsty o bardzo przyjemnym zapachu z nutą mleczną, fantastycznie się pieni. Skład niestety bardzo chemiczny.
 Czy kupię ponownie: NIE WIEM
ocena:4/5
21. BeBeauty - wzmacniające serum do rąk - krem jak krem.
 Czy kupię ponownie: NIE
ocena: 3/5 

22. TOŁPA - Planet of Nature - modelujący balsam ujędrniający do ciała - bardzo wodnisty, nie musiałam nawet naciskać tuby, aby produkt wylewał się dosłownie prawie jak woda. Nawilżanie było ok, ale pamiętajcie, że ja ma skórę tłustą.
 Czy kupię ponownie: NIE
ocena: 3/5 

23. Revona - antyperspirant w alkoholu - UWIELBIAM :)
 Czy kupię ponownie: TAK
ocena: 4+/5 

24. Bielenda - Masło do ciała - Awokado skóra sucha i odwodniona - zostałam skutecznie urzeczona jego zapachem, ale z pewnością nie jest to zapach awokado, ale dojrzałego melona. Fajne, gęste masełko - naprawdę polecam, sama dałam się już skusić na inne zapachy.
 Czy kupię ponownie: TAK, ale chcę spróbować innych zapachów
ocena:4 /5 


To na tyle,
całuję 
kosodrzewina79

22 komentarze:

  1. jak zawsze piękne denko, pokaźne zużycia
    teraz tylko czas uzupełnić zapasy choć Twoje przyznaję i tak są większe niż moje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki,
      zapasów to ja nie potrzebuję na następne kilka miesięcy,

      w listopadzie mam detox zakupowy, mój portfel tego potrzebuje :)
      pozdrawiam

      Usuń
    2. ha
      skąd ja to znam
      przede wszystkim mój portfel potrzebuje detoxu
      poza tym kilka imprez się szykuje
      w grudniu święta
      i tak nie pozostaje mi nic innego jak oszczędzanie i to brutalne ;)
      więc możemy sobie łapki podać i dopingować się wzajemnie

      Usuń
  2. Twoje denko zawsze mi imponuje :o :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Duże denko :) Ciekawią mnie wzmacniające ampułki Joanny :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie uważasz że przez alkohol w składzie mogą wysuszać skalp i powodować tym samym większy łojotok?

      Usuń
    2. tez się tego bardzo bałam, pamiętam jak wcierka alkoholowa z BU bardzo wysuszyła mi skalp, ale po tej tego nie zauważyłam, ale ja jestem przezorna i po wcierce nakładałam na włosy olej, po godzinie maskę, po kolejnej godzinie myłam włosy delikatnym szamponem, w takim zestawieniu wcierka na alkoholu nic mi nie zrobiła, wręcz przeciwnie mam po niej taka bardzo czystą skórę głowy i dużo kiełkujących babyhair

      jeszcze trochę poobserwuję skórę głowy i włosy po moich dwóch kuracjach rzepą Joanny i napisze dłuższą recenzję :)

      Usuń
    3. dziękuję za radę, spróbuję zastosować wcierkę w ten sposób. Mnie urządziła woda z kulpolu, niby miała hamować przetłuszczanie, a efekt był odwrotny.
      Spróbuję najpierw zastosować wcierkę, potem nałożę olej i pójdę spać a rano umyję włosy

      Usuń
    4. a, i dziękuję za miły komentarz u Mnie na blogu. Trzymaj za moje włosy kciuki ;)

      Usuń
  4. Ale gigantyczne denko 0.0
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo tego! gratulacje :) i plan zrealizowany prawie w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. tez mam wlasnie wysokoporowate wlosy i im nie odpowiada, buu :(

    gratuluje denka! moje pazdziernikowe jest dosyc skromne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale spore denko :)) muszę spróbować tego żelu pod prysznic z Lirene, słyszałam o nim wiele dobrego :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  8. Imponujące denko :)! Tylko pozazdrościć systematyczności zużyć :*

    OdpowiedzUsuń