środa, 24 października 2012

Ile podcinamy? ... 5cm!

Witajcie, 
moje włosy ostatnio przestały się ładnie układać, skręt był już taki - byle jaki. 
Dzisiaj wybrałam się do fryzjerki, ciachnę tak z 5cm, dla lepszego skrętu - pomyślałam. 
No i mam.


Czy tak wygląda 5cm?




Jestem zła :( 

całuję 
kosodrzewina79

40 komentarzy:

  1. Ojejku :( Tuli, tuli :* szkoda tych centymetrów, przecież to min 10! ;o Ale na szczęście włosy odrastają:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na twoim miejscu nie zapłaciłabym za wizytę. Szkoda bardzo bo miałaś już ładny kształt a teraz są takie jakieś bez wyrazu lepiej się układają u Ciebie jak są ścięte nierówno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, to na pewno nie było 5 cm...
    Ja już od dawna 'boję się' chodzić do fryzjerów, nie mam żadnego zaufanego, a raz z przycięcia końcówek (włosy do ramion) wróciłam z włosami do podbródka. Młoda i nieśmiała byłam, więc nie protestowałam i wyszłam... Teraz proszę o podcięcie mojego TŻ, a jak jeszcze nie mieszkaliśmy razem prosiłam siostrę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Standard. Ja ostatnio też wyszłam niezadowolona, choć (o dziwo!) nie ścięła mi więcej niż chciałam. Mam grube włosy, to nie jest łatwe je postopniować na dole, no i teraz beznadziejnie mi się odginają. A ja nie lubię układać włosów, lubię wstać rano i je rozczesać i wyjść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cholera no takie mamy fryzjerki w kraju! Ja miałam kiedyś podobnie, że chciałam podciąć niewiele, a pół włosów mi ścięto.. Niby to tylko włosy, niby odrosną, ale to i tak wkurza, bo te cm nie odrosną w przeciągu 2-3 miesiecy, a jak jeszcze ktoś zapuszcza to jest to nieco przykre.. Trzymam kciuki żeby włosy jak najszybciej urosły i omijaj tego fryzjera szerokim łukiem! Chyba najlepiej będzie zaopatrzyć się w fryzjerkie nożyczki i same podcinać sobie włosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. dlatego omijam fryzjerow szerokim lukiem ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zapłaciłabym za wizytę i za ścięcie, przecież to jest jakiś skandal.

    OdpowiedzUsuń
  8. I właśnie dlatego nie chodzę do fryzjera, tylko sama podcinam końcówki. Życzę ci jak najszybszego powrotu do poprzedniej długości ;) Ja na twoim miejscu odmówiłabym zapłacenia za wizytę
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest strasznie irytujące, tylko kilka cm i zawsze wychodzi krócej niż chcemy, nie wiem czy ludzie nie potrafią słuchać, czy co z nimi jest nie tak. W kazdym razie mam nadzieję, że włosy szybko odrosną!

    OdpowiedzUsuń
  10. maaatko! współczuję :/ straciłaś chyba 5 razy więcej ;/
    fryzjerzy to zło! potrafią zniszczyc cały nasz trud i w jednej chwili zepsuc to, na co pracowałyśmy miesiącami! ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. :O Nie :((
    W takim razie kup fryzjerce linijke - normalnie poszłabym tam z linijka i zaoferowała na przyszłośc :D
    Kochana odrosną ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Omg.. Współczujee ;( Odrosną :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Przedobrzyła... ehh, nienawidzę takiego traktowania klienta.

    OdpowiedzUsuń
  14. mi ostatnio obcięła za krótko, połowa włosów w ogóle nietknięta, wyrównała tylko te najdłuższe. efekt: nie pozbyłam sie nawet rozdwojonych końcówek, a 60zł sobie poszło...

    OdpowiedzUsuń
  15. OMG! wcale się nie dziwie, że zła jesteś... :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie dziwie się, że się zezłościłaś ^^' Ma inny centymetr w oku ta fryzjerka ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo faktycznie przesadziła. :(
    to życzę żeby szybko odrosły ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. ja nie wiem co to za fryzjerki...rany boskie...wolę zapłacić dużo ale mieć pewność że fryzjerka mnie słucha i nigdy nie idę do obcej fryzjerki
    współczuję Kochana, przesadziła na maxa i nie zapłaciłabym jej na pewno

    OdpowiedzUsuń
  19. No ja pierdzielę, ucięła Ci z 15 cm!!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nie wiem, fryzjerki chyba jeśli nie widzą dużej różnicy PRZED i PO to nie są zadowolone, zawsze ciachną więcej, mimo, że klientka sobie tego nie zyczy, słuchaj ja miałam włosy prawie do pasa ( moja wymarzona długość- zapuszczałam wiele lat by je doprowadzić do takiego stanu w jakim były), ale były kiepsko pocieniowane i chciałam je ściąc by się lepiej układały, jak wyszłam z salonu w poznaniu to przez tydzień myślałam, że z domu nie wyjde, serio ja mówie żeby ścieła 2cm a ta mi ze 20cm uwaliła, ja nie wiem czy u większości fryzjerek jest coś ze słuchem? myślałam, że tą babe zabije, im więcej czasu mijało od ścięcia tym bardziej byłam zła

    OdpowiedzUsuń
  21. Biedne włoski, a już takie długie były:< Ale odrosną:*

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej... :( No to dzieło spustoszenia z założenia pięciocentymetrowego zmieniło się w dwu albo więcej -krotnie większe niż powinno. Chyba pani fryzjer nie umie sobie radzić z loczkami.

    OdpowiedzUsuń
  23. właśnie dlatego zadko kiedy chodzę do fryzjera....:/ ale nie przejmuj się szybko odrosna:*

    OdpowiedzUsuń
  24. dlatego właśnie omijam fryzjerów i podcinam sama lub mama to robi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. postanowiłam, że kupię sobie nożyczki fryzjerskie i zacznę podcinać końcówki sama. jakieś pół roku temu fryzjerka urządziła mnie tak samo. :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Co za baba, zaatakowałabym ją nożyczkami :/ nie no żartuję, ale za wizytę bym nie zapłaciła! Odrosną nic się nie martw :*

    OdpowiedzUsuń
  27. dlatego nie korzystam z usług fryzjerskich

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojej :c szkoda włosków. No i nie powiem, przeraziłaś mnie, bo sama jutro idę obciąć "5 cm". Ale będę pilnie patrzyć, czy nie obcina choćby milimetr za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  29. otagowałam Cię :)
    http://minthairr.blogspot.com/2012/10/tag-moja-walka-o-centymetry.html

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj, współczuję. To jest właśnie powód, dla którego rezygnuję z fryzjera i uczę się podcinać włosy sama. Nie zostawię nigdy więcej głowy pod opieką fryzjera :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mnie włoski podcina Mama, dzieki czemu nie musze sie martwic o to, ze zniknie mi nagle metr wlosow :D

    tak czy siak, wloski masz bardzo ladne :)

    OdpowiedzUsuń
  33. moje włosy też potrzebują ścięcia ale wolę żeby to zrobiła siostra bo fryzjerom nie ufam..a Twoje włoski na pewno szybko odrosną,,pięknie Ci się kręcą:D

    OdpowiedzUsuń
  34. o jaaa :( uciachała chyba z 15 :( biedna

    OdpowiedzUsuń
  35. uuuugggghhh! po prostu... brak słów! chyba poszłabym tam na następny dzień z centymetrem albo linijką w prezencie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Zawsze fryzjerce zetnie się więcej niż chcemy :/

    OdpowiedzUsuń