niedziela, 9 września 2012

Aloesowa maska algowa - Bielenda Professional - recenzja

Witajcie,

dzisiaj zapraszam Was na spotkanie z aloesową maską algową z Bielendy.

Maski algowe towarzyszą mi od wielu lat. 
Dawniej po oczyszczaniu twarzy zawsze kosmetyczka nakładała mi tę maskę, 
później gdy przeszłam na mikrodermabrazję znów była maska, 
po kwasach też maska algowa. 
Czego bym nie robiła, zawsze kończyłam z maską algową na twarzy.

Ale bardzo lubiłam ten kończący zabiegi moment.
 Pewnego dnia spróbowałam sama, na allegro zamówiłam 2 maski - aloesową i cytrusową.

Dzisiaj kilka słów o aloesowej:




 Przychodzi do nas w dużym, plastikowym opakowaniu z zabezpieczeniem.





W środku znajduje się 190g pudrowego, jasnozielonego proszku z miarką,
która pozwoli nam odmierzać produkt.








ALOESOWA MASKA ALGOWA (z opisu na opakowaniu)
poj. 190g/500 ml = 10 zabiegów
Przeznaczenie:
- każdy rodzaj cery wymagający regeneracji,
- szczególnie skóra problematyczna i trądzikowa,
- dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku.
Działanie:
wzmacnia system odpornościowy skóry,
zwiększa napięcie i elastyczność – wyraźny efekt liftingujący,
łagodzi stany zapalne,
wspomaga leczenie skór łojotokowych i trądzikowych,
długotrwale nawilża,
rewitalizuje zmęczoną i szarą cerę,
czyni skórę rozświetloną, gładką i aksamitną.
ALOES - skoncentrowany koktajl witamin, minerałów, enzymów, wielocukrów i aminokwasów, uzyskiwany z miąższu liści certyfikowanej uprawy ALOE BARBADENSIS. Aloes charakteryzuje się szczególnym powinowactwem do ludzkiej skóry. Łagodzi stany zapalne, przyspiesza regenerację skóry i gojenie się ran. Wymusza nowe podziały fibroblastów i produkcję kolagenu, długotrwale i głęboko nawilża skórę, dotlenia tkanki.

ALGINAT (100 % ekstrakt z alg brunatnych) - bogaty w łatwo przyswajalne alginiany, polisacharydy, mikro- i makroelementy, wzmacnia skórę, głęboko nawilża, redukuje zaczerwienienia i podrażnienia.

Stosowanie: 
Na dokładnie oczyszczoną skórę objętą zabiegiem nałożyć serum odpowiednie
do rodzaju cery. Wymieszać 2,5 miarki proszku oraz 3 miarki zimnej wody mineralnej, do
uzyskania gładkiej masy. Maskę rozłożyć równomiernie na całą twarz i szyję łącznie
z powiekami i ustami, pozostawiając wolne otwory nosowe. Po kilku minutach maska tężeje.
Po 20 minutach maskę należy zdjąć w całości.


TYLE TEORII, A TERAZ PRAKTYKA: 




Wykonanie samej maski jest bardzo proste, potrzebujemy:

- maska
- trochę wody mineralnej / różanej / hydrolatu
- naczynia w którym wymieszamy maskę łyżeczką / szpatułką

1. dezynfekcja naczynia
  

2. odmierzamy 2- 2,5 miarki maski       



3. maskę mieszamy z płynem: wodą mineralną, hydrolatem (ja z szałwiowym, ale wolę z aloesowym)
                                        

 4. energicznie mieszamy (pamiętajcie, że zawsze łatwiej i ekonomiczniej dodać wody niż maski )



5. na oczyszczoną twarz nakładamy maskę

jeżeli nakłada nam ją ktoś to ok, 
ale jeżeli nakładamy ją same, to zacznijmy od czoła, poprzez policzki, usta brodę, 
później kładę się i nakładam na oczy

do tego muzyka, którą lubię i mam 20-30 minut relaksu

PS siostrze, która ma bardzo suchą skórę przed maską nakładałam olejek jojoba,
ona w odróżnieniu ode mnie nie chciała maski na usta i powieki, miała jakiś lęk, bała się,
dlatego tak na pierwszy raz usta i oczy zostawiłabym bez maski


  W masce nie wygląda się ładnie, ale nie o to w tym chodzi.

Po kilku minutach maska zaczyna tężeć, a po 20-30 minutach zdejmujemy ją praktycznie w jednym kawałku (tu akurat mi się nie udało :()
Wilgotnym wacikiem zbieramy ewentualne resztki maski i ... tyle. 

Moja skóra jest mi zawsze bardzo wdzięczna za ten zabieg, jest:
- wyciszona
- nawilżona
- napięta
- wszelkie podrażnienia są złagodzone/zlikwidowane
- maska daje niesamowite uczucie chłodzenia, wskazane dla cer tłustych i naczynkowych

cena: ok. 40zł - na allegro

Podsumowując:
z całego serca POLECAM!!!

miałyście kontakt z tę maską?
całuję 
kosodrzewina79

21 komentarzy:

  1. Strasznie mnie pokusiłaś na tą maskę :) Własnie szukam jej na allegro jak sprzedawca będzie miał cos jeszcze fajnego do zaoferowania to z chęcią ją zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem,mialam kiedys u kosmetyczki taka zastygajaca maske:D fajna jest ale strasznie duzo babraniny:D a ile ona kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam jej nigdy, ale bardzo mnie skusiłaś swoim postem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiła mnie ta maska, tylko cena trochę spora :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ale super - nie mialam nigdy takiej ale z checia bym sprobowala:)))))))))))podrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ciekawie wygląda ta maseczka, w szczególności po zdjęciu z buzi. Ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurcze fajna :D Nie wpadła Ci do oka ?:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda fajnie, ale jak na moją kieszeń jest trochę za droga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat z tą maską nie miałam kontaktu, ale maski z Bielendy uwielbiam :)
    Są ekonomicznie i naprawdę działają :)

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze, strasznie kusisz! Muszę koniecznie spisać tę maskę na później, budżet w tym miesiącu przekroczony :(
    Czy da radę zdobyć ją w sklepach stajconarnych?

    OdpowiedzUsuń
  11. Maski algowe są świetne z Bielendy nie miałam nigdy styczności (na razie)natomiast najlepsze są z Clareny i Charmine Rose uwielbiam !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam maski Bielendy z serii profesjonalnej. Są genialne! Sama ostatnio zaopatrzyłam się we 2 i używam ich z prawdziwą przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej :) a czym dezynfekujesz naczynie przed zrobieniem maseczki?

    OdpowiedzUsuń
  14. a gdzie mozna kupic taka urocza miseczke ze szpatulka?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupiłam na allegro - ok. 17zł

      Usuń
    2. W sklepie estien widziałam, ale nigdy tam nie kupowałam.

      Usuń