czwartek, 7 czerwca 2012

To chore...







Wiedziałam, że mam problem z zakupami produktów do włosów. Jednak dopiero zebranie wszystkiego razem, pokazało mi jak BARDZO duży mam z tym problem.
Ten blog jest trochę terapią, trochę dziennikiem - tak planuję, ale czym się stanie (?) - ZOBACZYMY.

kosodrzewina79

7 komentarzy:

  1. to ja w porównaniu do Ciebie muszę się schować :)
    no nie powiem kolekcja mnie zachwyciłaaaaaa i zrobiła wrażenie :))))
    jantarki moje kochane są :) a bingo spa to zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
  2. ooooooooooo matko :O
    ja myślałam, że moja kolekcja kosmetyków jest duża...:))

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurde... mam troszkę mniej ;pp

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama boję się zebrać wszystkich swoich kosmetyków, bo mysle że też bym miała ich tak dużo. I również obawiam się o swoje zdrowie. Co gorsze- o terminy ważności :D Trzeba się jakoś ograniczyć... ale jak, kiedy wszystko kusi?

    OdpowiedzUsuń